-
Nie zabraknie nam zapachu i smaku polskiego chleba jeżeli panowie Mielczarski i Czekaj postąpią, jak ich kolega i tez wyjadą do Niemiec tam piec chleb. Będzie, jak znalazł. Potrafią piec dobry chleb, jak o sobie powiadają, więc będą mieli duży zbyt za granicą i duży zysk.
Nareszcie spokojnie będą sprzedawali po 4 do 5 euro za bochenek, bo w Polsce, odpowiednio do zarobków Polaków, mogą liczyć tylko na 80 eurocentów za bochenek. Zarabiamy 5 razy mniej euro niż statystyczni Niemcy.
I tak każ...
-
panowie politycy ! opodatkujcie dodatkowo e-sklepy i łatajcie dziury.
-
Prawdę powiedziawszy, myślę że powinno się to rozszerzyć na większość
produktów spożywczych. Wprowadzając swego rodzaju oznaczenia jakościowe jak
"ilość cukru w cukrze" - którymi powinny być oznaczone produkty. Na pewno nie
raz spotkaliście się z tym, że w zależności od tego jakiego producenta
wybierzecie to herbatę trzeba posłodzić 2 lub 3 łyżeczkami. To pewnie walka z
wiatrakami bo jak wiemy KIEPSKI produkt WYPRZE DOBRY produkt. A może dało by
się jakoś to ograniczyć.
mick
-
A w "Hameryce" to murzynow bija,a Polandi to juz sie w glowie kreci od tych obnizek cen,tylko obnizaja i obnizaja tak,ze pensji nie starcza mi juz do dwudziestego.A dla szukajacych pracy to same promocje placowe-dawniej proponowano dwa tysiace na miesiac,a teraz promocyjne place i za 1000 mozna znalezsc bez problemu.Na dodatek nikt juz "robola" nie wiaze na lata - zatrudnia sie nawet na jedna dniowke co daje czlowiekowi "wolnosc",ktora nasi ojcowie wywalczyli z ta podla komuna.
-
to jeśli jest tych piekarń o 40% za dużo to żadnej katastrofy nie będzie.
Poprostu część upadnie a zostaną najlepsze. Albo te które najbardziej
kombinują.
Może trzeba by wprowadzić koncesje na stawianie piekarń(i nie tylko,
przejeżdżam obok nowo powstającej stacji benzynowej a już teraz nie ma
problemu z zatankowanie)? Przypuśćmy w Polsce jest pula na wyprodukowanie
20mln bochenków, ktoś chce powiększyć produkcje, musi od kogoś odkupić
brakujące mu bochenki. Trudno to zrealizowa...
-
Jeśli składnik ma 15% udział w cenie towaru, to dwukrotny wzrost kosztu tego
składnika powinien zaoowocować 15% wzrostem ceny towaru, a nie 5%. Minister
mógłby to sobie przeliczyć przed wypowiedzią, a jeszcze lepiej po prostu
wiedzieć, żeby dobrze wykonywać robotę.
Inna sprawa, że ceny mąki i pieczywa faktycznie wzrosły dużo bardziej niż ceny
zboża (zwykły chleb w miejscu gdzie kupuję - aż o 40%). Pierwszy raz od lat
widziałem kolejki po mąkę w markecie, i zmiany ceny w ciągu dnia, he...
-
Ech, typowo po polsku: "dlaczego jest taniej, sporo powinno byc drozej".
-
"Wtedy rolnicy sprzedawali im żyto po 310 tys. za tonę"
Baaardzo dobra cena (chyba że na stare pieniądze?)
-
eeeeee, nie wiem co mialem powiedziec
-
Co to dla nas. Jesteśmy bogaci. Średnia płaca to aż 3000,-zł. Polska to
najbogatszy kraj na świecie.
-
Żniwa się nie udały?
Zboża brakuje?
A eksport polskiego zboża ma się nie najgorzej, ze Szczecina już wypłynęło
ponad 50 tys ton pszenicy, a następny statek czeka na kolejne 25 tys ton.
Ktoś tu chyba kręci, albo chce na ans zrobic biznes....
-
Czemu sie dziwić. Populista wiejski siedzi w MinRolnictwa i pilnuje żeby ceny tylko rosły. Bo to nie tylko susza winna. Może Andrzej pozazdrościl developerom...
-
"Wysokie ceny ziarna oznaczają wysokie dochody dla producentów i wyższe marże dla przetwórców zbóż. Dlatego lobby zbożowców, które w Brukseli jest bardzo silne, będzie próbowało odwlec w czasie lub nawet zablokować zniesienie ceł."
I rowniez wysokie ceny dla konsumentow. Ech, niby WTO, niby wolny handel, ale jak dochodzi co do czego.. :/ To jest prawdziwy lze-liberalizm gospodarczy.
-
Pamietam jak jaruzelska propaganda tez wyszukiwala powody brakow
pasty do zebow, herbaty czy butaprenu w rynkowych bandziorach i
innej swoloczy aby ta niewybredna metoda usprawiedliwic wlasna
nieudolnosc ... Jakie dla nas ma to ma znaczenie czy cheb
drozeje z tego czy innego powodu? CHLEB DROZEJE a RZAD nie
potrafi zrobic tak aby tanial....POWYWIESZAC SWOLOCZ i zastapic
innymi!
-
za komuny wszystkie nie powodzenia przekładały się na rząd, za kapitalizmu wszystko jest przerzucane na indywidualną jednostkę . Ja się pytam skoro rząd nic nie robi i inczym się nie przejmuje to poco nam rząd??
-
Bociany!!!Przyleciały bociany!!!
-
TO PRAWDA! "wpływ na wysokość zarobków ma też wydajność pracy, która w PKO BP jest niższa niż w innych bankach" -wydajnośc jest niższa, ale w kierownictwie banku i w ministerstwie skarbu, które nie potrafi albo nie chce (co na jedno wychodzi) wprowadzić iwestora branżowego do PKO BP.
Pracownicy (ja nim nie jestem) PKO zapierniczają, a nie pracują. Wiem od znajomych, że często nawet do WC, nie moga wyjść. A jak już pójdą, to załatwiają prędziutko co potrzeba w warunkach gorszych niż w niejedn...
-
Kolejny CUD POpaprańców. Strach myśleć co będzie za 4 lata.
-
Bida z nedza. Zacofany kraj
-
Kiedy?