Moj synek 4,5 r, zawalone zatoki, katar splywa do gardla i od 2 dni wychodzi
oczami:), tzn ma zaropiale, szczegolnie rano. A noskiem nic nie leci. Kiedys
walczylam z katarem, teraz chce zeby ten katar zleciał, a nie mam sposobu.
Podawalam kalium bichromicum i nic, sinuspax tez nic. Caly czas chodzi i
chrzaka, bo mu spluwa do gardla. Boje sie ze nabawi sie zapalenia oskrzeli
albo krtani.