Ostatnio moja siostra zameldowała się w Gdańsku (jest na 5 roku UG).
NO i dostała elegancki list od Adamowicza (prezia Gdańska), że
dziękuje jej, że wybrała Gdańsk, że cieszy się, że młodzi i
wykształceni będą tworzyć świetlaną przyszłość itp. Niby farmazony,
i tylko słowa, ale - jakoś fajnie się robi człowiekowi jak takie coś
czyta. Gdańsk chyba nie musi się martwić spadkiem liczby ludności -
miasto jest zaj...ste. A tymczasem ja, młody, prężny, wykształcony,
hehe, 2 lata temu ...