Gratuluje nazwy forum, szczegolnie to cafe 'pod szczurem" jest piekne. Choc przyznam, ze cafe nie kojarzy mi sie z depresja. Lepsza bylaby jednak chyba knajpa. Na trzezwo trudniej jest dyskutowac o depresji. A poza tym w knajpie barmanka z powolania wyslucha kazdej depresyjnej historii. A w cafe? Nie tylko nie ma sie komu pozalic, ale trudno tez klepnac w tylek obslugujace panie. Ja to wiedze tak oto- jak do cafe przychodzi facet z depresja, bo nie moze znalezc sobie baby z duzymi piersiami, ...