dusz

(18 wyników)
  • skąd się bierze ból w depresji? Boli dusza, okej, ale przecież z fizycznego punktu widzenia nie ma prawa bolec. Jak boli gardło albo głowa to okej, zgoda- jest to odczuwalne. Ale gdy boli dusza jakieś receptory bólu są pobudzane, wytwarzają się jakieś malutkie neuroprzekaźniki, które wędrują między synapsami? Nie pojmuję tego, a jednak to czuję. To chyba jak z poezją- bardziej kwestia wiary niż wiedzy.
  • Czy czlowiek posiada dusze? Jezeli tak to od kiedy?! Jak wytlumaczcie ten paradoks. DO 2 TYGODNI (przed 2 tyg.komorki sie dziela, ale nie zroznicuja, po 2tyg.dopiero nastepuje ich roznicowanie): a) 1 ZYGOTA MOZE SIE ROZDZIELIC NA 2 ZYGOTY I URODZA SIE BLIZNIAKI, *(ale przed ukonczeniem 2 tyg. moze sie ponownie polaczyc - aby powstal 1 czlowiek) MOZE TEZ BYC INACZEJ b) 2 ZAPLODNIONE KOMORKI JAJOWE (2 ZYGOTY) DO 2 TYGODNIA MOGA SIE POLACZYC W 1 ZYGOTE, *(po czym znowu po...
  • W moim poście chciałbym poruszyć temat szeroko rozumianej depresji, czy jest to choroba ciała czy duszy? Czy człowiek może mieć depresję bez względu na to w jaki sposób się odżywia i jakie społeczeństwo go otacza, a może epidemia depresji w naszych czasach to właśnie problem kulturowy, wynikający z chęci kariery, podbudowania ego, szybkiego trybu życia. Czy można jednoznacznie oddzielić naturalny smutek i chandrę od depresji i zaklasyfikować ją jako chorobę psychiczną, która nie ma żadnych pr...
  • "O, jak mnie boli moja rana! Mój cios jest nieuleczalny! A ja myślałem, że będę mogł znieść to cierpienie" oraz "Karć mnie Panie, ale według sprawiedliwej miary, nie w swoim gniewie, abyś mnie nie zniweczył" czy ktoś tu jest wystarczająco oczytany, aby odgadnąć kto i kiedy napisał te słowa? albo gdzie te słowa są zapisane obecnie? wybrałam te wersy, bo one opisują stan duszy depresanta czy straciły coś ze swojej aktualności?
  • Mieć depresje czy coś takiego? : wiadomosci.onet.pl/90499,21,0,pokaz.html Ten gościu ni ma depresji , cieszy się , uśmiecha .Pomyślcie o tym. No i pan ten szuka żony.Może wyswatam w ten sposób jakąś depresyjną.
  • Moja mama choruje na niedoczynnosc tarczycy, która przeszła w nadczynnośc, i cierpi właśnie na depresje.Boi się sama wyjśc z domu, nie pracuje już, ja z bratem mamy juz osobne rodziny. Mama straciła sens życia,nie potrafi się niczym sama zając. Staram się ją odwiedzac codziennie, zabieram ją gdzieś,żeby jakoś jej urozmaicic. To nie jest tak ze ciagle jest smutna,ale jak jest sama szczegolnie nie potrafi sie jakoś czymkolwiek zajac, nie widzi sensu. Przekonalam ją, że musi poroz...
  • Czy spotkaliście w swoim życiu kogoś, kto nie mając depresji, rozumiał Wasze problemy, kto Wam pomógł? Oczywiście nie pytam o psychiatrów czy psychologów. Po prostu o bratnią duszę. Czy ktoś kto tego nie doświadczył, potrafi w ogóle zrozumieć tę czarna otchłań, człowieka, który w niej tkwi?
  • Czy jakaś dobra warszawska dusza miałaby odpalić 6 tabletek a 20 mg Seroxatu vel Paromercku? Przez własną głupotę nie mam w połowie świąt. Pozdrawiam wszystkich i trzymta się jak możeta. :-) Depresyjna Maitresse
  • Wiem, wiem. To nie forum towarzyskie. Ale przecież tak też możemy sobie pomóc. Chory jestem chyba od zawsze. Teraz jest ze mną nieco lepiej (dlatego jestem w stanie pisać). Mam 29 lat i bardzo potrzebuję bliskiej osoby i to takiej która zna ból depresji. Wiecie przecież jak trudno wytłumaczyć osobie zdrowej nasze myśli i uczucia. Odezwijcie się. Nie liczę na to, że znajdę tu swoją drugą połowę (chociaż kto wie?) ale mam nadzieję że znajdę kogoś, z kim będę mógł podzielić się czase...
  • o rety... na pomoc... znów bestia wylazła
  • dwa dni temu byłam na wizycie "zapoznawczej" u Pani psycholog co ma się mną zajmować... wczoraj zaczął dopadać mnie po tej wizycie dół z przerwami ale jednak... Była to wizyta na NFZ a więc czas okrojony. Pani zadawała pytania, coś tam notowała, przerywała mi moje wypowiedzi i takie nie dokończone oceniała (choć mówiła że to spostrzeżenia)generalnie podsumowując moje wypowiedzi wychodziło że nie łapała całkiem o co mi chodzi (pewnie przez to że przerywała i się spieszyła) ja to próbował...
  • ...już dość takiego życia......kiedy ciągle coś lub ktoś staje na drodze do tego co chciałoby się nazywać szczęściem. Kiedyś już poprostu nie starcza sił...u mnie zabraklo ich właśnie teraz......przed sobą widzę tylko głębką przepaść...bez dna
  • Czy mieliście kiedyś takie wrażenie, dość niezrozumiałą reakcję organizmu na wiatr? Każdy mocniejszy podmuch wywołuje dziwny niepokój, wewnętrzny lęk. Cała moja dusza pcha się do głowy.... i zaczyna braknąć powietrza. Jezu zaraz zwariuję. Czy ja boję się wiatru ?Wcześniej nie byłam meteopatą.
  • należę do tych czytających,a nie mających odwagi żeby napisać... może kiedyś...teraz zaglądam do Was bo szukam nadziei.Dzięki Wam chyba mniej mnie boli... A Starowinka to taka bratnia dusza... Potrzebuję jej życiowej mądrości...
  • Chciałem się przywitać. Od paru dni czytam Wasze wypowiedzi aby dodać sobie otuchy. Ze średnim skutkiem. Miałem wszystkie klasyczne objawy depresji. Byłem u psychiatry. Od 2 tygodni biorę asentrę. I mam problem z uwierzeniem w to, że będzie lepiej. Na razie nie czuję żadnego pozytywnego skutku terapii. Rano nie mogę się zmusić do wstania i zrobienia czegoś. Mam wrażenie, że wszystko jest bez sensu. Terapia też. Nie mogę wykrzesać z siebie wiary w przyszłość, w jakiś sens...
  • Czy znacie to uczucie?
  • bo już drugi raz usłyszałam taka propozycję od mojej lekarki i znów udało mi się wywinąć, że jeszcze sobie jakoś tam radzę, a poza tym sesja, zaliczenia itd. a studia dla mnie ważne.. ale.. jak tam jest? na czym polega taki pobyt? będę wdzięczna za wszelkie informacje, które pozwolą mi się przestać tego tak bać i też czego mogę tam oczekiwać.. [nevada]
  • Kiedy chciałem Cię zawołać i poprosić o pomoc powstrzymałem się. Kiedy chciałem Ci powiedzieć... popełniłem błąd. Odeszłem... Przepraszam. Zosatań! Ile razy powiedziałeś mi, że mnie kochasz Tyle razy ja chciałem powiedzieć ci prawdę. Jak długo stałem tutaj, przy tobie Żyję przez ciebie. Patrzysz przeze mnie. Ja patrze przez szybe. Kłamię. Zycie na kłamstwie buduję. Więc mogę się ukryć. Nie płaczę. Mogę tylko przeprosić. Przepraszam za wszystko Przepraszam, wiem, że zawiod...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się