-
Eska, juz drugi dzien pod rzad takze zaliczylem jazde na rowerze...!
Mimo to dalej uwazam, ze zbyt malo czynie pod katem wysilku
fizycznego dla mojej higieny duszy... - Len ze mnie...! :-(
A po takim wysilku jaki ja zadowolony potem jestem, o ho, ho...! ;-)
Czekam teraz na lato i plywanie...
A...
-
dziś obejrzałam ten film na spotkaniu grupy i muszę go mieć. Przeżyłam szok emocjonlany bo dokładnie tak wygląda moje życie z alkoholikiem. Może ktoś ma i mógłby mi odsprzedać choćby kopię???? Będę wdzieczna
-
Zapewne jest tu większość alkocholików bo to bardzo popularne
uzależnienie. Niestety :( Szukam bratniej duszy z którą połączy mnie
problem uzależnienia a mianowicie seksocholizmu. Jetem po prawie 2
miesięcznej terapii. Udaje mi się utzrymać abstynencję "już" 4
miesiąc ale czuję się potwornie zagubiona nie mogąc porozmawiać z
kimś kto ma lub miał podobny problem.
-
Alkoholizm nie jest chorobą duszy ,jak na razie jest nieuleczalny ,można to
zatrzymać przez np. przez psychoterapie ,ale jest to choroba mózgu która
pojawia się po nadużywaniu alkocholu ,później jest to tylko fizyczne uzalężnie
wywołane zmianami w mózgu.Chorobą duszy może być początek upijania się .Kiedyś
uważano że padaczka jest chorobą duszy Według mnie można zaleczyć(uśpić)
alkoholizmu tak jak napisałem przez psychoterapie, ale jestem przekonany że
farmakologia też może być skutecz...
-
"boże, czy Ty wkładasz prawidłowe dusze do prawidłowych ludzi i nigdy się nie
mylisz?"
mam 24 lata. mieszkam w warszawie.
moja mama pije. mój tata pije.
ciężko jest o tym mówić..., przyznawać się przed samym sobą...
zwłaszcza,że wszystko ukryte jest pod płaszczykiem przykładnej,kochającej,
dostatnio żyjącej rodziny...a w środku wielki robal..
nie wiem juz co jest prawdą a co wytworem chorego umysłu...tyle razy
słyszałam,że przesadzam..
jestem sama przeciwko całemu światu.....
-
Poteoretyzuję sobie trochę ;) Otóż zastanawiam się niekiedy, co sprawia, że
pewni ludzie w AA czują się dobrze, a inni - przeciwnie. Mam parę hipotez.
Członkowie AA wydają się być - z definicji - ludźmi potrzebującymi do
utrzymania trzeźwości swego rodzaju struktury. Zaryzykowałabym twierdzenie, że
są to ludzie, którzy w ogóle dobrze czują się w różnych systemach i strukturach.
Ludzie ci lubią, gdy mówi im się, co należy wykonać i według jakich
parametrów. Ale pozostawieni sami sob...
-
Mam dzisiaj pytanie: czy dla faceta po przejsciach - to ja - lepszy jest terapeuta plci pieknej, czy
facet? Moze to wydac sie dziwne, ale boje sie, ze w swiecie tych roznych mod, trendow
feministycznych, new age'owskich, kobieta-lekarz moze mna manipulowac, tzn. czuc do mnie cos w
rodzaju biologicznej niecheci, a ja nie jestem typem milusinskim, jestem zamknietym w sobie
gburem (szczegolnie na kacu). Przejrzalem niektore strony, widzialem zdjecia psycholozek i juz
wiem, ze nic by z ...
-
DAR, KTORY DOJRZEWA WRAZ ZE MNA
Dla wiekszosci ludzi normalnych picie oznacza radosc, wiaze sie z zyciem
towarzyskim i pobudza barwna wyobraznie. Rodzi beztroske, przyjacielska
zazylosc i uczucie, ze zycie jest piekne. - (Anonimow Alkoholicy,str.132)
Im bardziej gonilem z pomoca alkoholu za tymi ulotnymi doznaniami, tym
bardziej mi umykaly. Jednakze - odnoszac powyzszy cytat do wlasnej
trzezwosci - przekonalem sie, ze opisuje on wspaniale zycie, ktore moze
stac sie moim udzialem...