gabi_niedzisiejsza 09.03.09, 11:24 Dziś mija jedenaście lat od śmierci mojego taty. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gabi_niedzisiejsza Re: żałoba 09.03.09, 11:35 Mówiła że naprawdę można kochać umarłych bo właśnie oni są uparcie obecni nie zasypiają mają okrągły czas więc się nie spieszą spokojni ponieważ niczego nie wykończyli nawet gdyby się paliło nie zrywają się na równe nogi nie połykają tak jak my przerażonego sensu nie udają ani lepszych ani gorszych nie wydajemy o nich tysiąca sądów zawsze ci sami jak olcha do końca zielona znają nawet prywatny adres Pana Boga nie deklamują miłości ale pomagają znależć zagubione przedmioty nie starzeją się odmłodzeni przez śmierć nie straszą pustka pełną erudycji nie łączą świętości z apetytem bliżsi niż wtedy kiedy odjeżdżali na chwilkę przechodzą obok z niepostrzeżonym ciałem ocalili znacznie więcej niż duszę Odpowiedz Link
nienill Re: żałoba 09.03.09, 12:52 zawsze bawia mnie stwierdzenia o tym, ze ktos ze zmarlych caly czas sobie lata wokol gdy po raz pierwszy zmarl ktos mi bliski i pomyslalam sobie o takiej mozliwosci, to przerazilam sie smiertelnie jak dziecko, do konca i do samej głebi zrealizowla sie w mojej glowie najczarniejsza wizja Wielkiego Brata, ktory PATRZY a inni w tym ukojenie znajdują <nienill upada po raz polejny> Odpowiedz Link
nienill Re: żałoba 09.03.09, 12:43 gabi_niedzisiejsza napisała: > żałoba jest w duszy, a nie w kalendarzu to pisz o duszy, a nie o kalendarzu Odpowiedz Link
gabi_niedzisiejsza Re: żałoba 09.03.09, 13:37 Dzięki. Sprowadziłaś mnie na ziemię. Już sie nie mażę. Odpowiedz Link