witam wszystkich - ja tu pierwszy raz i z pytaniem, bo Wy spece:
oto ja:
* na ogół pustka i zniechęcenie, mniej lub bardziej umiarkowany dołek - nic
się nie chce, nic nie ma większego sensu, kłopoty z koncentracją i takie tam..
* przeplatany krótkimi, zwykle parogodzinnymi, epizodami euforycznymi ,kiedy
to łażę po ścianach z radości.. robię setki planów, z których i tak nic nie
wychodzi, bo zanim przystąpię do działania mój zapał się kończy.. zresztą i
tak ciężko się nad czym...