przepraszam, ze tyle watkow tu otwieram... ktore dal niektorych moga okazac
sie malo znaczace, ale dla mnie sa bardzo potrezbne odpowiedzi, nawet na
te "glupie" pytania...
cchialam sie was zapytac, ze wy tez tak macie - ze w jednej chwili czujecie
sie tacy bezradni, malutccy wobec tego wszystkiego i zalamani, lzy leca po
pliczkach i strach ogarnia kazdy cm ciala, nie mozecie jesc, spac, serce
czujecie w gardle, a zoaldek scisniety... a za chwile euforia, duzo sily,
energii, che...