z wywiadu z A. Tajnerem:
"Jak przebiegał niedzielny obiad z prezydentem?
- Na przystawkę były zapiekane oscypki. Adam nie jadł. Zjadł parę łyżek
rosołu z kluskami. Na drugie był schabowy i frytki. Adam zdrapał panierkę i
zjadł mięso, frytek nie ruszył. Jadł sałatę i marchewkę. Wypiliśmy po lampce
wina poprzedzonej 15-minutowym toastem prezydenta. (...)"
--- czy ktoś wie, co oni pili???