czytam grona gniewu, jestem w okolicy 70. strony
wrócił w rodzinne strony pan, który wyszedł z więzienia, spotkał b.
wielebnego, tam gospodarstwa z ziemią zrównane, żółw się męczy, spotkali
pana, który się stąd nie wyniesie
na razie jestem bardzo rozczarowana książką! na wschód od edenu podobało mi
się bardzo, ale grona gniewu... czy książka jest fajna później i warto czytać
dalej czy też jest w takim stylu do końca i po prostu mnie się nie podoba i
najprawdopodobniej nie spodoba?