sprawa jest taka kilkumiesieczny zwiazek.bardzo fajnie sie dogadujemy.sex
dosc szybko.ja moze troche bardziej napalony ale ona tez abstynetka nie
jest:).bylo swietnie bardzo udany sex ,ona bardzo zadowolona porpostu
super.od jakis 1,5 doszly jej obowiazki wszytsko na szybko.sex zaczal byc w
mniejszym wymiarze czasu i krotszy na tyle ile sie dalo
wygospodarowac.szanowalem ze ledwo trzyma sie na nogach po calym dniu.ale od
jakiegos pol ona mi zgasla zupelnie.zaznacze ze od 3 mies bi...