zastanawiam sie od dwoch dni, jak o tym projekcie napisac. na powaznie?
srednio mozliwe traktowac powaznie gosci, ktorzy napisali i nagrali plyte w
jeden dzien, pod pseudonimem i wlasciwie publicznie nie przyznaja sie do
tego, ze zrobili cos takiego. plyte, ktorej w zaden sposob nie da sie odniesc
do ich wczesniejszych produkcji (moze minimalnie d-generation, ale naprawde
minimalnie), pomijajac etap mlodocianego pogrywania w zespolach punk
rockowych. tak wiec plyta dla jaj. no chy...