Gratulujac zajecia wiekszosci 1-ej strony dodatku krakowskiego "GW"
przez Pani artykul, wyrazam zdziwienie, ze kolejne Pani
dziennikarskie arcydzielo nie tylko zmniejszylo swoj rozmiar, ale
zostalo przez Pania opatrzone w tytule pytajnikiem.
Czy mamy oczykiwac dalszej eskalacji miniaturyzacji polaczonej z
rosnaca liczba pytajnikow?
Czy dalsze plody Pani profesjonalizmu powedruja na dalsze strony
Gazety?
I czy sprostowanie (bo przeciez nie przeprosiny!), ktore ostatecznie
...