-
Na Forum zabiera głos iwona gNobel, która liczy na to, że czytający jej list
nie zauważy, że że zamiast litery "r" użyta jest litera "n".
-
Bardzo prosze o przeczytanie wątku agncoc5 pt'Jak przetrwac najgorsze" z
2.08.03 Zarzucono mi, że zachowałam sie wobec tej dziewczyny brutalnie, chcę
uniknąć powtórzenia sytuacji. Dziękuję
-
CZy jej rola polega na pomaganiu?
To czemu niektorych zbywa paroma zdaniami?
Innym odpowiada na pytania ktore sa niemalze naukowe, dyktowane ciekawoscia???
-
Fajnie, ze Pani odpowiada na pytania z Forum. Bylo to dosyc niefortunne, ze
tak olewali to Pani poprzednicy. I zle swiadczylo o Waszym Centrum, ktore
przeciez jest jedna z porzadniejszych instytucji tego typu w Warszawie.
Pozdrawiam,
Berry
-
Szanowna Pani Doktor!
Jest nam przykro, że Pani już nie pisze do nas.
Bardzo Panią polubiliśmy i nabraliśmy zaufania.
Czy coś się stało?
Możliwe, że sprawa jest prozaiczna, ale czy Centrum nie powinno nam tego jakoś wyjaśnić?
Tymczasem udaje, że delegowało Panią do odpisywania na nasze pytania.
Z pozdrowieniami
Marta
-
...a ludzie się niecierplwią. radzę poprosić o jakąś grupę wsparcia, ponieważ
blisko dwutygodniowe zaległości w odpowiedziach mogą Panią "przyprawić" o
depresję (sorki,za skrót myślowy)..a tak serio, wie Pani chyba, że niektórzy
tutaj są bardzo zdeterminowani i "unikanie" odpowiedzi spowoduje jeszczy
większy zalew pytań, w szczególności zalew jednego pytania: gdzie Pani jest,
z całym szacunkiem . Ja rozumiem, że może Pani niemieć fizycznych możliwości,
by odpowiedzieć na wszystki...
-
POtrzebuję kilku adresów bądź nr tel. do placówek odwykowych dla narkomanów!
ON zdecydował się na leczenie!!!!!!!!!!!!!!
Tak strasznie się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!
Musi się udać!
:)
-
Witam i proszę o odpowiedź, jak się leczy fobię społeczną, czy możliwe jest
całkowite wyleczenie i czy konieczna jest terapia lekami. Jak wygląda
psychoterapia w tym przypadku, na czym to polega. I skąd się taka choroba
bierze? Czy niektórzy są na to bardziej narażeni, np. wrażliwcy lub
nieśmiali?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedż.
-
a jak jednak bede brac te leki do konca zycia, to co??? ja znam siebie i
powody swojej depresji, wiec prosze uprzejmie te mozliwosc z a l o z y c ,
pomyslec i wtedy m odpowiedziec, a nie przekonywac mnie w kolko, ze kiedys
odstawie. jak odstawie to nie ma problemu. a jak nie, to jest. i prosze go
rozwiazac. od czego pani jest lekarzem? to bardzo wysoko kwalifikowany zawod.
plesc ze odstawie leki potrafia rowniez ludzie nie majacy pojecia o niczym.
od pani oczekuje czegos innego.
...
-
W tym roku koncze psychologie. Ostatnio mam bardzo ciezki okres - doprowadzam
do szalu nie tylko siebie ale i mojego partnera. Mam barzdo obnizony nastroj -
jak mniemam to sa objawy depresji (ale oczywiscie nie moge stwierdzic
obiektywnie). Z checia poszlabym do fachowca, ale jak Pani sadzi czy jest
sens isc do "zwyklego psychologa". Czy sa miejsca w Warszawie, do ktorych po
porade moglyby sie udac osoby o "podwyzszonej swiadomosci technik
psychologicznych i terapeutycznych"?
-
..wiem, może to nie to forum, ale to jedyne, na którym mogę poważnie o tym
napisac (z resztą już nie pierwszy raz). Jestem nadal współuzależniona,
pomimo, że już z Nim nie jestem. Spędzam z nim mnóstwo czasu, bo mnie
potrzbuje, jako osobyu, jako człowieka. Nie ma nikogo... Więc jeste,m przy
nim, pomagam... I kiedy juz myślałam, ze wszystko jest w porządku koszmar
powrócił. Znów zaczął palić herę i nic do niegi nie docierało, co mówiłam. On
twierdził, że to tylko kilka dni, bo głod...
-
Pani Iwono!
Nie wiem jak to się stało, że zajrzałam na to forum... Ale..stało się. Mam
jedno pytanko: jak daleko powinien posunąć się człowiek współuzależniony
(jeden bliski mi człowiek jest uzależniony od heroiny) z niesieniem pomocy?
Czy kiedys powinien powiedzieć STOP, tylko po to, żeby samemu nie popaść w
depresję? Gryzę się z własnym sumieniem, codziennie... bo nie wiem, gdzie
jest ta granica... Już dawno wszystko się zatarło, gdzieś zamgliło, nie widzę
już różnicy między pr...
-
Bardzo mnie ciekawi, gdzie sie podziewa. Poniewaz lecze sie w centrum
na Nabielaka to czasami ja tam widuje. Miedzy innymi wczoraj.
I tak sie zastanawialam czy nie zapytac, kiedy zamierza nas odwiedzic.
Jest sens? Jak myslicie?
n.
-
No wiec mija juz ktorys, trzeci lub czwarty miesiac mojego leczenia.
I... jest coraz gorzej. Na poczatku bralam Aurorix i Fluanxol,
potem Asentre, dalej Zolafren a teraz Sulpiryd (chyba...). Przytylam
koszmarnie,czuje sie zle, boje sie ludzi. Czy to tak ma wygladac....???
n,
-
brak mi juz sil. Czuje sie gorzej i gorzej. Przez ostatnich
kilka dni odstawialam Aurorix i Fluanxol na rzecz Asentry.
Wczoraj przezylam koszmar - moglam tylko lezec i plakac, a raczej
wyc, mowic, ze nie wierze, ze nie moge juz wierzyc, ze nie bedzie
nigdy dobrze... Ze nie moge juz czekac,bo nie mam na co czekac...
to nie nastapi...po wszystkim cala sie trzeslam i nie pamietalam,
gdzie jestem. Obok mnie byl moj narzeczony, ktory probowal mnie uspokoic.
Pytalam tylko, gdzie jest moja ma...
-
Mam pytanie do pani Iwony: Brałem na fobię społeczną Seroxat po 20mg
dziennie i równolegle chodziłem na psychoterapie po paru miesiącach odczułem
wyraźną poprawę ale przypisywałem ją raczej psychoterapii. Po pół roku na
moją prośbę lekarz odstawił mi Seroxat i jednocześnie skończyłem
psychoterapie. Potem przez jakieś połtora mięsiąca czułem się jeszcze dobrze
ale po tym czasie moje lęki wróciły choć już nie tak silne jak przed
leczeniem. Myśle, że nauczyłem się je trochę opanowyw...
-
W tej chwili odbywa się czat z dr Iwoną Grobel w Onet.pl, która kilka
miesięcy temu udzielała fachowych odpowiedzi na naszym forum. Jest okazja
porozmawiać z nią.
-
Pani doktor, od dawna walczę z nerwicą,wydaje mi sie że teraz nastąpił taki
moment że konieczna jest mi pomoc lekarza. Przeczytałam wiele pani
wypowiedzi,rzeczowych , serdecznych , widać z nich prawdziwą troskę i chęć
pomagania pacjentowi. Dlatego prosiłabym o podanie informacji gdzie można
uzyskać poradę u Pani.
Będę bardzo wdzieczna za szybką odpowiedż.
Pazdrawiam.
ila
-
Z góry zaznaczam, że pytam serio i jest to pytanie o "tajniki" zawodu. Ale
mam nadzieję na odpowiedź. W jaki sposób lekarz ocenia stan pacjenta? Mam
parę pomysłów. Powiedzmy, że ktoś leczy się już jakiś czas.
- dane uzyskane od pacjenta w wywiadzie?
- subiektywne odczucia lekarza?
-
Koleżanka przez 5 lat miała do czynienia z terapeutami akademickimi i to, co
o nich opowiada to doprawdy przechodzi moje pojęcie. Zaznaczam, że to nie
jest ubarwianie faktów, ponieważ zadałam sobie trud wyszukania ludzi, którzy
mieli z nimi styczność i ich słowa potwierdzają relacje koleżanki. W
skrócie: byli to (są) psycholodzy, którzy odwalają swoje przepisowe 8 godzin
i odnoszą się do pacjentów z lekkim lekceważeniem pomieszanym z irytacją,
interesują się tylko bardzo, ale to b...