Dowiedziałam się, że zmarł wspaniały człowiek i cudowny nauczyciel Jacek
Cichocki. Wiadomość ta dotarła do mnie dzisiaj rano. Wiedziałam, że pan Jacek
był poważnie chory, ale nie spodziewałam się, że tak to szybko nastąpi. Czy
ktoś coś dokładniej wie, w jakich okolicznościach zmarł i kiedy odbędzie się
pogrzeb?
Był moim najbardziej ulubionym i szanowanym nauczycielem, wiele mi pomógł i
zawsze mogłam na niego liczyć. Tak mnie boli, że odszedł...