Dodaj do ulubionych

Problem " PIESI " .

06.11.19, 05:46
Najwyższy czas , aby Policja /z ukrycia i po cywilnemu/ przyjrzała się KARYGODNEMU zachowaniu pieszych , szczególnie młodzieży . Wbieganie przed jadące samochody na przejściach dla pieszych to norma . Słuchawki na uszach a w ręku telefon i wchodzą nie patrząc ani w lewo ani w prawo . Wymuszają gwałtowne hamowanie a często w konsekwencji uderzanie w samochód przez jadący z tyłu . Trzeba wprowadzić NATYCHMIASTOWE spotkania w Szkołach na których Funkcjonariusze Policji poinformują o tym zainteresowanych . Chociażby ile wynosi droga hamowania samochodu osobowego jadącego z prędkością 50 km/h . Może wtedy przyjdzie REFLEKSJA .
Obserwuj wątek
      • master2015 Re: Problem " PIESI " . 21.11.19, 08:40
        Rozmawiamy o nieodpowiedzialności pieszych którzy ostentacyjnie wchodzą na przejściach przed jadące samochody powodująć poważne kolizje na przejściach lub tragiczne w skutkach potrącenia pieszych . Samochód gwałtownie hamujący powoduje niszczenie elementów układu hamulcowego a następnie po gwałtownym hamowaniu ruszanie podczas którego następuje większe zużycie paliwa i w konsekwencji zatruwanie środowiska . Proszę o MERYTORYCZNE wpisy albo o niepisanie nie wiadomo czego . Czy dziewczynka 17 letnia mająca słuchawki w uszach a w ręku tzw komórę nie oże zaczekać 2 sekundy i wtedy wszyscy będą bezpieczni i zadowoleni . Trochę kultury i wzajemnego zrozumienia .
        • 2maestro2 Re: Problem " PIESI " . 21.11.19, 17:53
          Czyli rozmawiamy, że piesi są źli i be a kierowcy nieskazitelni? Chyba żart. Według policyjnych statystyk 1/3 zdarzeń na pasach to wina pieszych a pozostałe 2/3 kierowców.
          To prawda, że wielu pieszych czuje się pewnie na przejściach i nawet się nie rozgląda, nie zwalnia to jednocześnie kierującego do zachowania ostrożności.
          Polecam rano przejażdżkę po pętli miejskiej. Ile to razy już telefon lub papieros w ręku kierowcy (albo obydwa naraz, pozdrawiam pewną panią) o mały włos nie doprowadził do tragedii.
          Dwa pasy, gdzie na jednym z nich zatrzymuje się auto, to już w ogóle nie ma co się przejmować. Zwalnia bo pewnie tak lubi jechać, nikt na pewno na pasy nie wchodzi właśnie (sarkazm).
          50km/h to zdecydowana mniejszość. Zapewne taka ścisła granica w terenie zabudowanym, to ustawiona specjalnie żeby korki tworzyć albo żeby bigos w domu wystygł. Dobrze że coraz więcej widać pojazdów z kamerkami.
          • baltazar1977 Re: Problem " PIESI " . 21.11.19, 20:16
            problemem nie są piesi nawet ze słuchawkami na uszach , problemem są kierowcy którzy nie rozumieją że " pasy" są dla pieszych miejscem gdzie powinni czuć się bezpiecznie. Trzeba zwolnić w tych miejscach i zachować ostrożność i wtedy nawet gimbaza w słuchawkach przeżyje
            • master2015 Re: Problem " PIESI " . 22.11.19, 12:35
              Prosze skomentować następującą sytuacje Panowie tak broniący PIESZYCH . Idzie dziewczyna od mostu 3 Maja prawą stroną od strony PKS i dochodzi do przejścia za mostem vis a vis alei parkowej . Idzie metr od krawężnika , tyłem do jadących samochodów od wiaduktu i NAGLE nawet nie obejżawszy się za siebie w lewo wchodzi na przejście i przez nie przechodzi . Nie słyszy pisku opon hamującego awaryjnie samochodu , bo ma słuchawki na uszach . Pewnie słucha pięknej muzyki i nawet nie zdaje sobie sprawy , że mogła to być OSTATNIA piosenka w Jej życiu a może i tego który gwałtownie hamował ostatni moment , bo przecież z tyłu mógł na niego wpaść inny samochód . Panowie : 2maestro2 i drogi baltazarze1977 ...proszę troche ROZSĄDKU .
              • 2maestro2 Re: Problem " PIESI " . 22.11.19, 17:19
                1. Liczby bronią się same. Powtarzam LICZBY, nie wyssane z palca widzimisię.
                2. Ta wspomniana 1/3 to i tak są dziesiątki sytuacji. W tej opisanej powyżej wina jest ewidentna pieszego i tego przecież nikt nie zaprzecza. Ba, takich sytuacji jest na pewno w ciągu dnia mnóstwo i należałoby się temu przyjrzeć.
                3. Obrona polegała raczej na nie wrzucaniu wszystkich pieszych do jednego worka. Sam jestem w roli pieszego w 50% i czasem na pasach po 3-4 z kolei aucie włażę na te cholerne pasy pod auto bo nie ma chętnego ustąpić :)
                Tak więc, nikt bez winy nie jest. Szkoda tylko jeśli dojdzie do sytuacji kiedy winny jest pieszy a służby orzekają inaczej i na odwrót.

              • zasadniczakwestia Re: Problem " PIESI " . 01.12.19, 11:55
                Pieszy uważa, że skoro jest na pasach to wszystko mu wolno. Ale w tym momencie dowodzi, że nie uważał na lekcjach fizyki, kiedy omawiano energię kinetyczną. Jadąc z prędkością 50 km/h zderzymy się z nieruchomą przeszkodą, telefon komórkowy może uderzyć w nas z siłą równą 6-kilogramowemu odważnikowi, w tej samej sytuacji litrowa butelka z wodą mineralną waży 60 kg, przy 90 km/h jej waga wzrośnie do 202 kilogramów. Wniosek: w konfrontacji pieszy i auto, to ten pierwszy zawsze ma marne szanse.
                I tu zupełnie poważny dlatego apel do pieszych:
                1.ustępujcie pierszeństwa kierowcom na pasach!!!!
                2. rozglądajcie się uważnie, czy w przypadku jezdni z kilkoma pasami nie nadjeżdża kolejne auto

                • 2maestro2 Re: Problem " PIESI " . 01.12.19, 12:26
                  Co wolno, a co nie jest już ujęte w przepisach.
                  Obowiązki kierowcy względem pieszego są jednoznacznie określone w przepisach. W art. 26 Prawa o ruchu drogowym czytamy:

                  1) Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu.
                  2) Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu na skrzyżowaniu przez jezdnię drogi, na którą wjeżdża.

                  Mówiąc wprost - przed przejściem mamy obowiązek zatrzymać się tylko wtedy, gdy znajduje się na nim pieszy. Jeśli zbliża się do zebry lub czeka na przepuszczenie przez kierowców, wyłącznie od naszej dobrej woli zależy, czy się zatrzymamy. Wyjątkiem są oznaczone strefy zamieszkania - na nich pieszy ma zawsze pierwszeństwo.
    • androj5 Re: Problem " PIESI " . 03.12.19, 07:34
      Bezmyślność młodych często prowadzi do tragedii, a te bywają nieodwracalne. Należy o tym pamiętać zarówno prowadząc pojazd jak i będąc innym użytkownikiem drogi. Szanujmy zdrowie i życie swoje i innych. Truizm? Ale zdrowie czy życie mamy jedno, wbrew tytułowi filmu nie jesteśmy Chrystusami !!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka