Mam okropne, paskudne zielone kafle na balkonie. Aby je wymienić musiałabym
ściągnąć człowieka, rozkuć wszystko i bawić się w remont, a w tym roku nie
bardzo mam jak. Błagam wymyślcie jakiś sposób na zamaskowanie brzydkiej
podłogi. Powierzchnia balkonu to jakieś 6 m2.