Tak ze wstydem musze przyznac ze moje biurko zarowno w domu jak i w pracy
jest przykladem delikatnie nazywajac nieładu. Zazdroszcze ludziom, ktorzy
zawsze wszystko maja poukladane, zapytani o cokolwiek siegaja do odpowiedniej
szuflady, przegrodki itd. Ja zawsze klnac na siebie pod nosem szukam....
Kiedys zona odwiedzila mnie w pracy i pierwsze slowa: "jak ty sie nie
wstydzisz miec taki balagan" hehehe
Naiwnie kiedys sadzilem ze w domu ja bede sobie rzadzil w swej "swiatyni" na
pod...