-
Zalozmy, ze w Polsce nie widzimy swej przyszlosci. Probujemy wszystkiego a nic nie dziala. "Kazdy nasz trud, wysilek, przecieka im przez palce" - jak wycedzil Adas Mialczynski do politykow.
Boli nas kazde spojrzenie na kalendarz. Widzimy w nim jak miesiace mijaja a nam mlodosc przemija, bo ani ciekawej pracy, ani chociaz kasy na rozwijanie swoich pasji, hobby... i wtedy - gdy juz ambicje dawno pogrzebalismy i staramy sie o nich nie myslec, wiemy jedynie, ze "gdzies tam w archiwum sobie sa"....
-
Od dluzszego czasu walcze z decyzja co wybrac: fajna prace w
sektorze publicznym, czy fajna kase za prace w sektorze prywatnym. W
sumie w pracy spedza sie czesc swojego zycia, wiec chyba jest
istotne czy to co robimy lubimy. Z drugiej strony w koncu nie praca
zyje czlowiek, a swoim zyciem prywatnym (czas wolny, weekendy,
rodzina, znajomi etc). Mowi sie , ze kasa motywuje do pracy. Chyba
nie jest tak do konca. Kto ma jakies zdanie nt temat? Dla
przyblizenia problemu powiem, ze w ...
-
Wczoraj przy kasie słuchałem jak sprzedawczyni szeptała do chłopaczka, że było dużo kandydatów ale rozmawiała z kierownikiem i może uda się po znajomości załatwić mu pracę w supermarkecie, tylko musi się bardzo postarać i żeby pozdrowił mamę.
Widzicie nawet w supermarketach już jest praca po znajomości.
Zresztą to mnie nie dziwi-sprawdzałem kiedyś oferty i widziałem że na jedno miejsce bywa 30-50 kandydatów.
-
Mój mąz po 1,5 miesiacu pracowania (duzy sklep)własnie dowiedział sie w
nieoficjalnej rozmowie ze swoim kierownikiem, że ponieważ w kasie często są
braki, musi wyrównac te braki (ok. 100 zł miesiecznie)z własnych zarobków.
Jesteśmy obydwoje w szoku, bo ponoc ten system działa od dawna, a wszyscy
pracownicy bez dyskusji płacą. Dodam, że do każdej z kas ma dostęp po kilka osób.
Czy jest jakakolwiek podstawa prawna, która dopuszczałaby takie praktyki?
Czy pracodawca może zostać za to ukara...
-
"Za nockę dostaję ok. 100 zł dziennie."
-
Witam,
zastanawiam sie nad podjeciem nowej pracy. Obeznie pracuje w
lokalnej firmie handlowej w branzy metalowej. Niby praca ok- od 8 do
16, fajne atmosferka, kasa- 2000 netto. Czy to wg Was wszystko,czy
ta kasa jest ok- dodam ze chodzi o miasto Szczecin. Prosze o rade, a
moze bardziej o Wasze opinie.
-
witam, chcialbym poznac wasza opinie,
czy wg, was czlowiek po studiach mgr, pracujacy jako kierownik sklepu np: takiego jak biedronka, musi czesto siasc na kase w tym sklepie, czy wg was to jest upokarzajace ?
czy nie podjelibyscie sie nigdy takiej pracy?
-
Chcialam sie zatrudnic w Katowicach w Silesia City Center,ale wolalabym sie
najpierw dowiedziec jak praca tam w ogole wyglada? Moze ktos sie podzielic
wrazeniami? Bo ja optymistycznie wychodze z zalozenia,ze gorzej niz na kasie w
ROSSMANNIE juz byc nie moze :p
-
czy kto skiedyś pracowal?jakie są warunki finansowe?
-
Witam serdecznie .Bardzo proszę o radę .Od dziecka zajmuję się zwierzętami a
szczególnie psami i kotami.Niedawno zostałam zwolniona z pracy z powodu
likwidacji sklepu zoologicznego .Chcę teraz otworzyć swoj własny
sklepik .Słyszalam o jakiejś dotacji Uni Europejskiej że jeśli interes się
utrzyma przez rok to umarzają mi kredyt .Proszę mnie poprawić jeśli się
mylę , nie chcę zasiłku dla bezrobotnych , chcę pracować chcę być potrzebna
nie tylko moim zwierzętom .Jak to wygląda ???? ...
-
Mam 22 lata i pracuję jako przedstawiciel handlowy w branży klimatyzacyjnej. Zarabiam ok. 4-5k netto i nie mam co robić z pieniędzmi... Mieszkam z rodzicami. Nie mam celu, bo nie mam rodziny a nawet dziewczyny. Samochody i inne zabawki mnie nie jarają. Co mam robić z tymi pieniędzmi, skoro, po roku samo się odłożyło ponad 40 000 zł? Wydaję poniżej 1000 zł miesięcznie a i tak wystarcza mi to na wszystkie potrzeby!!!
-
Jutro mam rozmowę na stanowisko konsultanta Prywatnej Kasy Chorych w Zielonej
Górze (Medimax),trochę boję się że charakter tej pracy to akwizycja, być może
jestem już pzrewrażliwiona, ale w ogłoszeniu nie podano żadnych wymagań.Może
ktoś ma jakieś doświadczenia z Prywatną Kasą Chorych?
-
hehe te wieczne przebudowy w tesco skutecznie mnie zniechecily do tej sieci. Wieczne dziury w półkach, bałagan w alejkach i zastepowanie ulubionych produktów jakimis bublami pod marka marketu. A tak poza tym DROGO DROGO DROGO!!! Czesc :/
-
Dyrdymały!!! większość studentów pracuje w McDonaldach, KFC i innych , żeby
zarobić na utrzymanie, żyją skromnie, a na luxusy typu teatr kino już
brakuje... nie porównujcie garstki która ma bogatych rodziców do reszty która
ledwo wiąże koniec z końcem/
-
ostatnio coraz częściej zdarza mi się widzieć naprawdę piękne kobiety, które
zmuszone są pracować za marne pieniądze w wielkich supermarketach. Jaka jest
przyczyna tego? czy brakuje im pieniędzy czy może pewności siebie w dążeniu do
lepszej pracy?
-
czy zetkneliscie sie z takim zjawiskiem, ze podczas rozmowy kwalifikacyjnej
HRowcy "wymuszaja" mowienie zalezy wam tak bardzo na "czelendzu" , ze wlasciwie
nie pracujecie dla kasy. A moze ktos powiedzial, ze zalezy mu na kasie i dostal
prace?
pozdrawiam
-
to do takiej smiesznej roboty trzeba miec magistra buahahahahah. To chyba
tylko tak w Polsce jest. Od babek klozetowych tez wymagaja dyplomu wyzszej
uczelni? buahahahah
-
Czy ktoś sie może orienuje czy można dostać pracę w markecie na
kasie albo przy rozładunku towaru czy gdziekolwiek indziej w
weekendy? A może ktoś już tak pracuje, bądź ma jakieś doświadczenia?
Pracuję na umowę o pracę od poniedziałku do piątku ale potrzebne mi
są bardzo pieniądze. Z góry dzięki za wasze propozycje
-
Szukam pracy już dłuższy czas, wszystko mi jedno czy będę sprzątaczką czy
sekretarką ale już nie mam kasy... Wysyłanie podań kosztuję, rozmowy
telefoniczne także (kolesiowi, któremu nabiajałam komórkę to bym chyba jajca
urwała grrrr), ubrać się w coś trzeba (ile jeszcze razy mogę pożyczać żakiet
od koleżanki - aż jej zniszczę??), dojechać na rozmowę także. Z czego ja mam
to opłacić?? Już na jedzeniu i opłatach nie mogę oszczędzać....
-
Zajmuję się m.in. przyjmowaniem wpłat od klientów, a więc odpowiadam
bezpośrednio za pieniądze. Czy w przypadku gdy nieświadomie przyjmę
fałszywkę pracodaca może potraktować to jako moje manko i żadać ode
mnie pokrycia straty (tak twierdzi? Pytam, bo nie przeszłam żadnego
kursu ani przeszkolenia z tym związanego o czym pracodawca doskonale
wie.
Czy powinnam sprzątać w firmie? Nie posiadam tzw. zakresu
obowiązków, w żadnej z rozmów przed i po podjęciu pracy nie padła ta
kwesti...