Bylam w USA w 2000roku, i po szesciu latach polecialam ponownie.Doznalam
szoku, jak ten kraj sie zmienil?Czy osoby, ktore byly wczesniej rowniez to
dostrzegaja? Chodzi mi o ludzi, sklepy?Bylam pod N.Y i tam bieda, ze znanych
mi sklepow juz chyba z 5 jest zamknietych, Amerykanie stali sie bardziej
oszczedni, nie to co szalenstwo zakupowe na swieta Bozego NArodzenia
itd.Jakie sa wasze odczucia?