Mam pytanie do ludzi ktorzy moze maja troszke wiedzy na temat kokainy.
Czy jest mozliwe wyjscie z nalogu bez leczenia szpitalnego?
Czy wystarczy zmiana otoczenia i checi?
Pewna bliska mi osoba jest niestety uzalezniona i teraz mowi ze chce
przestac. Ja niestety nie wieze ze tak samemu sie uda.
Prosze o jakies informacje na ten temat.
Z gory dzieki