Pomimo tego, iż jestem świadoma swoich uczuć, nadal powielam schemat w
niektórych sytacjach - wcielam się w rolę ofiary, a świadomość nonsensu
takiego zachowania przychodzi po paru godzinach, dniach. Jak to wykorzenić?
Jak nad tym popracować?Robię jakby wbrew sobie, potem bardzo żałuję. Swoim
zachowaniem krzywdzę bliską mi osobę, stawiam ją w roli kata, choć nim nie
jest. Mam dość grania tej roli, a nie potrafię pozbyć się tej maski, mam w
sobie olbrzymie poczucie krzywdy, choć wie...