Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    26.02.21, 07:27
    Tydzień przed świętami sąsiadka zostawiła męża alkoholika z poważną wadą serca. Wczoraj zmarł. I czuję wielki gniew. Nie na niego. To był spokojny, cichy człowiek. Nigdy na nikogo nie podniósł głosu ani ręki. Tylko pił.
    Ona stosowała się do wszystkich zasad psychologicznych. Asertywna, żyjąca własnym życiem, uśmiechnięta i pogodna, wystrojona jak na biedronka na święto lasu.

    Moja Mama nie odeszła. Rozbiła ojcu na głowie 4 radia, kilka zastaw stołowych, a w końcu z płonącą szczapą ognia zagroziła mu, że go podpali. Nie była uśmiechnięta i strojna. Płakała i krzyczała. Walczyła pięć lat, awanturując się, nie dając mu żyć i w nosie mając to, co sąsiedzi powiedzą. Złamała wszystkie zasady psychologiczne. Dzięki temu mój Ojciec od trzydziestu lat jest trzeźwy. Uratowała mu życie, a mi ofiarowała jeszcze wiele lat cudownego dzieciństwa. Moi rodzice przed miesiącem obchodzili 40 rocznicę ślubu. Są wspaniałym, kochającym się małżeństwem. Wiem, że nie zawsze tak się da i nie zawsze tak można ale jak czytam, że trzeba mieć w dupie alkoholika, żyć sobie jakby nigdy nic, a najlepiej go zostawić i zorientować się, że nie żyje, jak już będzie śmierdział na pół dzielnicy, to mnie trzęsie. Wczoraj zadzwoniłam do Mamy i jej podziękowałam. Za kilka lat łez, bólu i nerwów. Za to, że krzyczała, walczyła i nie odeszła.
    Obserwuj wątek
      • eagle.eagle Re: Śmierć. 13.04.23, 21:05
        Napisałaś historię Swojej rodziny.

        Moja mama nie odeszła, ale i nie miała siły ani odwagi walczyć fizycznie z ojcem. On byl silniejszy od niej. W tamtych czasach , czyli 30-40 lat temu, policja nie działała, nie mówiąc że telefon mieli jednostki. Twoi rodzice mieli szczęście że twój tato nie był agresywny, że nie oddawał twojej mamie.
        Bo mogłoby się to inaczej skończyć. Mam koleżankę której tata zabił jej mamę.
        Dobrze że się podzieliłas swoją historią ale nie uważaj że ten sposób, jaki miała twoja mama jest tym jedynym, właściwym.

        P.S.
        Wiem że to stary wątek.
      • tade-k53 Re: Śmierć. 14.06.23, 23:16
        Celem życia zbawienie duszy! "Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za duszę swoją?" Mt 16:26
        tradycja2012.blogspot.com/
      • afq Re: Śmierć. 18.02.25, 10:12
        niestety, nadużywanie alkoholu przynosi różne konsekwencje
        w tym i poważne problemy z krążeniem

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka