korbach

(1 wynik)
  • Do postawienia takiego sformułowania doszyłem po powrocie do mojego miasta z zimowego wypoczynku. Zjechałem Podhale,/ SIC!!! Tatry/ i nigdzie , ale to nigdzie nie spotkałem się z tak katastrofalnym stanem dróg. Leży sobie na nich pięknie wyjeżdżony śnieg/ wracałem od Kielc przez Nową Słupię/ i przypomniała mi się scena z Kobielą który wracał do domu uchlany wódą a drogowskazem była dla niego korba do awaryjnego odpalania auta/, który nitką raz cieńszą, raz grubszą wskazywał mi drogę do...
Pełna wersja