-
Mam pytanie, co zrobić z kurzajką. Mam ją już od dawna, na razie mi nie przeszkadza i i nie rośnie, ale trochę szpeci.
Znajduje się na górnej krawędzi lewej powieki.
Czy lekami homeopatycznymi da się ją zlikwidować?
-
Witam,
tak czytam to forum, czytam i zastanawiam się, czy jest jakiś homeopatyczny
sosób na wredną, chamską rzekłabym, kurzajkę? Siedzi ona na pięcie i opiera
się wszelkim próbom zlikwidowania. Już nawet się smarowałam sokiem z
Chelidonium na wiosnę. I nic. Siedzi i śmieje się ze mnie. A do chirurga się
boję, bo mi jeszcze utnie razem z piętą i jak ja będę chodzić... Problem może
i błachy, ale jakże denerwujący. Nie mówiąc o tym, ze jak na niej stanę
niechcący, to boli... Byłabym...
-
moja mała 5-latka ma kurzajkę na podeszwie stopy, słyszałam że tradycyjne
próby usunięcia tego paskudztwa do niczego nie prowadza bo to się rozsiewa
ale podobno TUJA z DAGOMEDU jest na to dobra.Jakie macie doświadczenia?
-
Jak można sobie z tym poradzić. Mam trzy na palcach ręki i jedną na
stopie.Jest to okrągłe, twarde, bez barwy. Wewnątrz tych starszych są jakby
włókna, widoczne, bo czarne. Próbowałam już wielu sposobów, od tzw. pręcików
proponowanyh w aptece, poprzez Brodacid. Nawet to wyrywałam.I nic.Jedna z
nich ostatnio trochę swędzi i przeszkadza w pisaniu, akurat tak się
rozsiadła.Czytałam coś w starych wątkach, ale było bez potencji.Poradżcie
czym to pogonić.
-
Chciałabym cos zaaplikować mojemu męzowi, bo strasznie prosły mu kurzajki na
podbiciu stopy. Pierwszy raz wyskoczyły mu 3 lata temu jak pracował w
gospodarstwie ogrodniczym w Angli, wycinal całymi dniami sałatę. Na do datek
w tym czasie zmarł jego ojciec, biedak nie był nawe na jego pogrzenie. Czy
może macie jakąś radę. Bardzo bym była wdzięczna. Opisuję tak dokładnie, bo
ponoć to może mieć znaczenie.