Dodaj do ulubionych

Kurzajka na oku

21.01.12, 23:14
Mam pytanie, co zrobić z kurzajką. Mam ją już od dawna, na razie mi nie przeszkadza i i nie rośnie, ale trochę szpeci.
Znajduje się na górnej krawędzi lewej powieki.
Czy lekami homeopatycznymi da się ją zlikwidować?
Obserwuj wątek
    • zbyszekdziopa Re: Kurzajka na oku 23.01.12, 07:26
      giruson napisała:

      > Czy lekami homeopatycznymi da się ją zlikwidować?

      Przede wszystkim leki homeopatyczne niczego i nikogo nie likwidują ani nie usuwają.
      Jeśli chcesz likwidować kurzajki, to musisz szukać specjalistów od likwidacji kurzajek kaj indziej.

      Homeopaci praktycy piszą, że leki homeopatyczne mają na celu korektę zaburzonej siły życiowej chorego organizmu konkretnego człowieka z imienia i nazwiska, i tym samym sposobem zwiększenie zdolności organizmu do samoleczenia, - to jest homeopatia.

      I to czy się samoleczenie skończy wyleczeniem Twoich kurzajek, nie jest tylko kwestią samej homeopatii i leków homeopatycznych jakimi ona dysponuje. Mam nadzieję, że rozumiesz co mam na myśli.
      • giruson Re: Kurzajka na oku 24.01.12, 19:37
        Idąc tropem odpowiedzi rozumiem, że moja homeostaza została zaburzona , a jednym być może jedynym objawem jest kurzajka na oko.
        Czy komuś na tym forum udało się pozbyć kurzajki lekami homeopatycznymi?
        • akownik Re: Kurzajka na oku 24.01.12, 20:10
          Jest kilka leków, które mogłyby tu zostać zastosowane, ale podałaś za mało informacji.
          • giruson Re: Kurzajka na oku 25.01.12, 19:42
            Jakie informacje potrzebujesz?
            Jestem osobą energiczną, ale też leniwą.
            Roztrzepana.
            Mam niedoczynność tarczycy- biorę50-tkę Eutyroxu, wysoki cholesterol.
            Raczej szczupła, ale niestety "rzucam się na jedzenie" Jestem nerwowa, poczucie humoru średnie.
            • zbyszekdziopa Re: Kurzajka na oku 26.01.12, 08:39
              Do homeopaty trzeba się udać i to najlepiej do doświadczonego klasyka oraz sprawdzonego przez uzdrowionych pacjentów. Taki tylko daje gwarancje, że wyleczy kurzajkę. Przecież nie oddam swojego samochodu do mechanika lub warsztatu o którym wiem, że to fuszerant. Takie to proste rzeczy, że aż mnie się już pisać o tem nie chce. I z lekarzami, homeopatami, ze klinikami i szpitalami nie jest inaczej. Widziałaś lub słyszałaś o tym żeby ludzie-pacjenci ustawiali się w kolejce do konowała? Ja nie widziałem i nie słyszałem. Żeby dostać się do dobrego lekarza fachowca-profesjonalistę w każdym calu i do kliniki lub szpitala, to często trzeba dać w łapę. A Ty się chcesz leczyć po przez forum, miejrzesz litość dla samej siebie.
            • akownik Re: Kurzajka na oku 27.01.12, 11:23
              giruson-Pytasz jakie informacje są potrebne. Potrzeba jak najwięcej informacji o Tobie, o tym jak wygląda ta kurzajka, jak wyglądają twoje inne dolegliwości. Potrzebny jest wywiad homeopatyczny o Twoich wszystkich dolegliwościach. Kurzajka nie wzięła sie z nieba.
              Można próbować pomóc Ci na odległość, ale nie na forum.
              • giruson Re: Kurzajka na oku 27.01.12, 19:49
                napiszę na prywatnej poczcie gazety
        • zbyszekdziopa Re: Kurzajka na oku 26.01.12, 08:38
          giruson napisała:

          > Idąc tropem odpowiedzi rozumiem, że moja homeostaza została zaburzona , a jedny
          > m być może jedynym objawem jest kurzajka na oko.
          > Czy komuś na tym forum udało się pozbyć kurzajki lekami homeopatycznymi?

          To w końcu co jest zaburzone, homeostaza czy siła życiowa-duchowa chorego człowieka?
          Może jedno i drugie? A może trochę szpetna kurzajka ale bezbolesna nad okiem giruson jest spowodowana zaburzonej homozygoty, hemostazy, heterozygoty, heterorozji, hemochromatozy itd. ...? Może już na tym poprzestanę, bo by mi życia zabrakło żeby te wszystkie że może moja homeostaza została czymś zaburzona. Pewnie, że została zaburzona, skoro ją masz.
          Bardzo chciałbym poznać dogłębnie tok myślenia giruson, który doprowadził ją właśnie do takiego a nie innego kojarzenia i rozumowania we efekcie wniosku, że zburzona-osłabiona siła życiowa-duchowa, to skutek zaburzonej homostazy.
          A może, to efekt starożytnych, średniowiecznych i dzisiejszych pseudonaukowych herezji???
          • giruson Re: Kurzajka na oku 26.01.12, 21:24
            Czyżby mój post naruszył







            O jejku,
            Proszę nie czytaj więcej moich postów, bo czuje, że naruszły Twoje
            homozygoty, hemostazy, heterozygoty, heterorozji, hemochromatozy .





            • zbyszekdziopa Re: Kurzajka na oku 27.01.12, 05:16
              giruson napisała:

              > Czyżby mój post naruszył

              .... nie wiem co? Tak miałaś napisać :-)

              >O jejku,
              >Proszę nie czytaj więcej moich postów, bo czuje, że naruszły Twoje
              >homozygoty, hemostazy, heterozygoty, heterorozji, hemochromatozy .

              Jest wprost przeciwnie, bardzo mnie poruszją i pobudzają swoją treścią moją już dosyć nadwątloną-osłabioną energię-siłę życiową-duchową do wytężonej pracy na forum homeopatycznym.
              Ale skupiam się tylko na czytaniu postów na forum homeopatycznym, reszta mnie nie interesuje. Gdybym czytał wszystkie Twoje posty na wszystkich forach, to zapewne bym zwariował :-)
              Ale na moje szczęście zachowałem jeszcze odrobinę rozsądku. Także jak sama widzisz, nie ma narazie powodu do obaw i zmartwień. Krótko mówiąc, cała przyjemność po mojej stronie. Gdybym jej nie miał, to napewno bym ich nie czytał i nie odpowiadał na nie, a jest wprost przeciwnie. Znawcy tematu piszą, że przeciwieństwa się przyciągąją, więcej, nie mogą bez siebie żyć :-)
              Ciekawe dlaczego tak się dzieje?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka