-
Chyba bloga założę dla jego złotych myśli.
Oglądaliśmy przedwczoraj program o biciu dzieci i wywiązała się między nami
rozmowa, jak to nasze przyszłe dzieci będziemy wychowywać. Rozmowę
przerwaliśmy na chwilę, bo wychodzilismy z domu i ja chciałam powrócić do niej
na spacerze.
Ja: A wracając do tych dzieci...
On: No własnie. Moje dziecko nie będzie znało Windowsa. To znaczy będzie
wiedziało, co to jest, ale pracować będzie tylko na Linuxie. Windowsa tylko z
opowiadań będzie znało.
...
-
W końcu, po długim czasie od oświecenia, kupiłam sobie STANIK. 60E. 65E był za
duży, a 60F nie było. No i teraz siedzę i się zastanawiam, czy nie powinnam
była się wstrzymać i iść gdzie indziej, żeby ten 60F przymierzyć. 60E jest
idealny, tylko mnie druty zaczęły mnie boleć w mostku.
No i siedzę na biuściastych i szukam problemu, a tu luby z tekstem
"Poczytałabyś coś sensownego, a nie tylko to forum i forum".
No to się wściekłam, wyjęłam moje najciaśniejsze stringi (których nie noszę,
...
-
na naszej klasie przestał nagle do Ciebie pisać? Cierpisz z tego
powodu? Jest ktoś w takiej sytuacji?
-
Wrrrr
Muszę się gdzieś wykrzyczeć, a nie mam gdzie za bardzo (luby już polazł do
roboty, a ja jestem dzisiaj chora i w chałupie siedzę samotnie). Jak się nie
wykrzyczę, to zaraz zadzwonię i zrobię awanturę stulecia, a nie mam prawa, bo
nie z mojej strony problem jest.
Daaaawno temu założyłam sobie z lubym wspólne konto w Inteligo. Akurat jakaś
promocja była i przez pierwsze 3 miesiące było powiadamianie smsem o każdej
transakcji za darmo. Jak się to darmo skończyło, to ja swoją usługę
...
-
bo ja nie
często rozłącza się, chodzi jak żółw
chyba rozwiażę umowę, bo jaki jest sens płacić i wkurzać się na niedogodności...
-
Wrrr, no normalnie aż mnie zmroziło.
Przed chwilą wyszłam z psem na spacer. Przechodziłam obok bloku, przy którym
niedawno urząd miasta kładł nową kostkę chodnikową. Nadmiar kostki został
zostawiony na trawniku, chyba na następny remont za kilka lat. Dorwało się do
tej kostki trzech chłopców, około 7-8 lat i wybudowali sobie "schron". Jest
już wysoki na półtora metra i dobudowują dalej (siedząc w nim). Zanim do nich
doszłam, przeszło obok nich kilkoro osób (idąc zapewne do kościoła) i N...
-
Pisze bo jestem wkurzona na męża o jego dziwne zachowanie.Moje
4letnie dziecko własnie wróciło z wakacji, nie było go jakis czas
wiadomo mielismy cisze spokoj porządek , maz był prze-miły, prze-
kochany, czuł sie swietnie ,zapomniałam juz jak wyglada jego
zrzedzenie i prosze dzis znow sie zaczeło odk.ad jest mały caly czas
marudzi ,cały czas sie zle czuje wiec pytam go wprost dlaczego
ZAWSZE zle sie czuje gdy jest w naszej obecnosci dziecko?a on ze ma
dosc bałaganu i haosu który...
-
Dziś popołudniu dzwoni do mnie mój luby(obecnie w delegacji)na popołudniową
pogawędkę.Od słowa do słowa....i zaczyna opowiadać mi wydarzenia dnia
poprzedniego.I chyba to był błąd!!!bo przeraźliwie mnie wkurzył.Na delegacji
jak to na delegacji...mieszka z dwoma kolegami w jednym pokoju.Wczoraj lekko
zaimprezowali i najmłodszy z nich przyprowadził sobie dziewczyne na noc
(miejscową,zapoznaną jakieś dwa tygodnie temu)O tym,że kolega figluje
z "panną"wiedziałam już wczoraj,bo luby udos...
-
Albo oszaleję, przysięgam. I jutro pojawi się na wszystkich portalach, że
28-letnia kobieta zamordowała w szale swojego 22-letniego konkubenta.
Wszystkiemu przypatrywał się niewinny kot.
Jestem na skraju załamania nerwowego. O godzinie 17.30 po zwróconej przez
lubego uwadze na temat suchej bułki skierowałam w jego kierunku nóż. A on,
zamiast zrobić mi dziką awanturę, powiedział tylko "Nigdy więcej tego nie
rób". Gdyby się chociaż ze mną pokłócił, to może powietrze by ze mnie zeszło i
...