-
Wyszukiwarka mi nie dziala...
Musze sobie zabrac jakies jedzonko do pracy, bo stolowka nie dziala. Cukinia
sie do mnie dzis usmiechala, a poniewaz Luby nie lubi, to akurat bedzie na moj
wlasny, osobisty obiad pudelkowy. Ale nie mam pomyslu, co do tej cukinii
dorzucic, inspiracji mi trzeba! Kuskusu nie mam gdzie kupic, mam ryz i kluchy.
Jutro bedzie u nas lalo i bedzie zimno, wiec nie musi byc orzezwiajace, wrecz
przeciwnie. A no i oczywiscie bez miesa.
-
17.30 koncze prace i migiem do domu. Na obiad risotto z cukinia, lubemu na
weekend obiecalam zeberka w kapuscie (niech poje jak mnie w domu nie bedzie,
bo ja za nimi nie przepadam), sis bede piekla ciasteczka i ciasto drozdzowe z
owocami dla panow rzeznikow (no lubemu tez troche zostawie). Biorac pod uwage,
ze pewnie pojdzie w ruch butelka wina, to nie wiem o ktorej skoncze. ;)
-
bez jedzenia;)
a wlasciwie tylko z konkretnym jedzeniem:))
konkretniej, jajka, sery(biale ofkros, i te nietluste;>), jogurty..
teoretycznie tez ryby i biale mieso, no ale ani ryb a ni miesa nie
jem:D
oczywiscie zero tluszczu, cukru i tak dalej:)
chodze po forumach i chodze, i nie wiedziec czemu ciagle na GP albo
na pogaduszki zagladam:D masochizm:D
musialam wiec sie tym z wami podzielic:D