Wiem, że o tym juz było mnóstwo, ale naprawdę muszę się dziś wyżalić...
Bierzemy ślub za trzy miesiące, od dwóch lat mieszkamy razem, ja w calosci
utrzymuje sie ze stypendium i alimentow od ojca, lubemu do stypendium
dokladaja rodzice, bierzemy tez dorywcze prace. do tej pory teściowa miała
różne małe wyskoki, ale ogólnie było ok, ewentualne spięcia jedynie na temat
mojej szwagierki, ktora ma wiele za uszami, ale mama tego nie widzi, wprost
przeciwnie. ale uznalam ze to nie moja ...