Cytowałem już kiedyś na tym forum maksymę Konfucjusza: "To, co było stare,
będzie kiedyś nowe". I cóż mogę dodać - sprawdza się. Antyfeminizm przestaje
być jedynie polemiczną reakcją, prowadzoną z mniejszą lub większą
intensywnością. Saje się pełnoprawnym ruchem, wyposażonym we własne
autorytety. Jednym z nich - może już wkrótce najważniejszym - jest prof.
Harvey Mansfield z uniw. Harvarda. Zdecydowana większość przełomów i zmian w
niespokojnym pulsie świata zaczynała się na amerykański...