-
Ostatnio rozmawiałam z kimś nt.sardynek. Usłyszałam, ze pod żadnym pozorem nie
powinno się jadac sardynek w oleju produkcji marokańskiej. Jakoby w Niemczech
była ogromna afera związana z zatrutymi/skazonymi sardynkami z tego kraju
pochodzącymi. Osoba która mi to mówiła nie wiedziała o jakąż to straszną
truciznę chodziło, wieści były od wspólnego znajomego mieszkającego w
Niemczech. Dioksyny? Rtęć? I dlaczego akurat sardyński marokańskie są "be" a
np.hiszpańskie dobre (taki argument też ...
-
pyatlam juz dwukrotnie w watku "Co przywozimy z...", ale chyba nikt tam nie
zaglada :/
Pochwalcie sie, swoimi skarbami z Maroka :)
-
Witam erdecznie
mam pytanie odnosnie naczynia Tagine,dostalam glinianego duzego Tagina w
prezencie przywiezionego z Maroka ale nie wiem jak go uzywac?
czy musi byc namoczony tak jak garnek rzymski?
czy moge go stawiac na plycie ceramicznej czy tylko w piekarniku,mam ogromna
chec wyprobowania mojego garnka ale nie mam pojecia jak go uzywac:)
czy kto moze sie jakas wiedza na ten temat ze mna podzielic :))
-
tamtejsza kuchnia b. mi smakowała. Do potraw mięsnych dodawali przyprawę o
miejscowej nazwie "kejmun" (kemun). U licha co to jest. Chwilami myślałem, że
to kminek, ale chyba nie. Kiedyś Makłowicz mówił o kminie,a le zaznaczał, że
to nie kminek. Może to to? Kurcze!! co to kejmun!!!