mena

(7 wyników)
  • Mimo szczytnego celu Yes-Menów dla mnie film jest zbyt mocno zmanipulowany - szefów korporacji panowie obśmiewają w najprostszy z możliwych sposób (wycinanie odpowiednich fragmentów, ośmieszanie chociażby przez dodanie odpowiedniego tła). Niestety łatwo Yes-Meni posługują się tymi samymi metodami co ci, z którymi walczą
  • szkoda ze to kolejny pre-quel. nic nowego nie wniesie do rozwoju historii o X-Menach. wolałabym dalszy ciag przygód tych, ktorzy "pozostali" po X-men 3 niz takie retrospekcje.
  • www.kulturaonline.pl/,tytul,artykul,678.html dla mnie scisla czolowka to batman i sin city. kupy, ktore widzialem: hellboy (a komiks fajny) x-men (wytrzymalem 15 minut) spider-man (10 minut pierwszej czesci)
  • O matko! Cos mi sie wydaje, ze to szmira bedzie. Miejmy nadzieje, ze sie myle...
  • Twórca "X-Mena"?? i "X-Mena 2" do tego?? Rany Boskie, dlaczego do redagowania niusow agencyjnych bierzecie ludzi, ktorzy nie maja pojecia o swiecie zewnetrznym? Wypuszczajcie ich czasem z biura, pozwolcie isc do kina, niec sie przekonaja jaki paskudny ten iksmen jest...
  • Witam. Chcialbym zobaczyc Wasze opinie najlepszych filmow po roku 1990 ... Moja krotka lista to: Uwierz w ducha, głupi i głupszy 1 i 2, tożsamość, zielona mila, azyl, jaś fasola nadciąga totalny kataklizm :), bez twarzy, pianista, piekny umysl, rekrut, smakosz 1 i 2, desperado 1 i 2, Droga Bez Powrotu (Wrong Turn), kłamca kłamca, raport mniejszości, the ring, dog soldiers, bruce wszechmogący, men in black 1 i 2, szeregowiec ryan, lista schindlera, forrest gump, skazani na shawsha...
  • Ja osobiscie wolę smutne zakończenia. Takie filmy zawsze robią na mnie większe wrażenie. Wydaje mi się że happy end w filmie zwalnia z myślenia. Widz cieszy się że wszystko dobrze się skończyło, jest OK i jakoś szybko się o filmie zapomina. Smutne końcówki stwarzają pretekst do zastanowienia się nad filmem, nad przebiegiem akcji i przesłaniem. I niosą większy ładunek emocjonalny. Może macie jakieś inne teorie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się