-
Przed chwilą leciał November Rain ( którego teledysk kocham ) i w momencie
sceny z wesela, buch przerwa na reklamę, a po reklamach Christina się
produkuje.
To jakaś nowa moda, czy co?
Rozumiem, ze utwór jest długi, no ale bez przesady!
-
o boze, panie ksiezyk, co pan pisze!!!!!!!!!???????
disco punk?????????!!!!!!!!
sid vicious jest w logo gigolo bo ich arnie postraszyl /byl wczesniej/
zreszta byla przez chwile amanda lepore tez....zreszta oni zawsze mieli taki
dark decadent image, jak to muzyka elektroniczna z niemiec...
imprezy przy obciachach to byly w kotlach juz z 6 lat temu....teraz to
jakies gowno dla gimnazjalistow....
a na 'disco not disco' jest raczej nowa fala a nie punk...
wogle....
glupi ...
-
...i to u samej Donatelli Versace. Projektantka stworzyła kolekcję
inspirowaną teledyskami Christiny. Powiedziała również, że 'umiera' za
każdym razem gdy widzi jak wspaniale tańczy i śpiewa Christina, i jaki
wspaniały ma gust.
Ja nie wiem, to chyba ze mną jest coś nie tak.
-
Wiadomo, ze artysci maja wplyw takze na mode. To co nosza kopiowane jest
potem przez fanow a nawet innych muzykow. Moje typy:
Beatlesi - fryzury z grzywka, garnitury od Cardina, skorzane plaszcze
Roger Daltrey (The Who) - kamizelki na gole cialo
Sex Pistols - kolorowe wlosy i w ogole wszystko dozwolone (nawet brudne zeby)
Neil Young - flanelowe koszule, ktore staly sie znakiem firmowym grandzu
Antrax - szorty (co u tzw. metali bylo swoista rewolucja)
Bob Marley - dready
The Cure -...
-
Z nieukrywaną radością zauważyłem dzisiaj w sklepie Media Markt wyłożony
regał prawie wszystkimi płytami Talk Talk i to w wielu egzemplarzach.
Oczywiście wszystko za sprawą coveru No Doubt "It's My Life". Ale jak wiadomo
każdy powód jest dobry by poznać wartościowy zespół.
Dla zespołow szukających potencjalnego przeboju na cover podsuwam kolejne
tytuły pięknych nagrań Talk Talk: "Such a Shame", "Dum Dum Girl", "Talk Talk".
-
-
muzyka.wp.pl/niusy.html?idn=8428
Hehe, może Fila zatrudnią za perkusją.
-
Twórczość Pendereckiego to grafomania, nie wiem co tu świętować.
Jak przeminie jego moda to wątpię czy ktokolwiek jeszcze, będzie
chciał tego słuchać.
Niestety rynek współczesnej muzyki poważnej kieruje się w pewnym
sensie takimi samymi zasadami jak rynek muzyki pop - moda.
Na szczęście jest historia, która weryfikuje i wszystkie gnioty
i tak pójdą w zapomienie.
-
Ładny mi news- sprzed pół roku chyba.
-
Czy nowa płyta KoRna będzie rzeczywiście najcięższa i powracająca do korzeni?
Bo według mnie Jonathan i spółka do reszty się skomercjalizowała (czy jakos
tak;). Ale mimo wszystko i tak kocham ten zespół za całokształt.