Nie wiem, czy jeszcze ktoś pamięta naszą relację z ostatniego porodu. Ale mam prośbę o wsparcie modlitewne dalszego ciągu. Proszę Was po prostu o modlitwę za tych szpitalnych lekarzy, którzy odmówili nam pomocy, za naszą domową położną, na którą paskudnie nakłamali, żeby tylko się ukazać w lepszym świetle.
Jakiś czas temu dostaliśmy odpowiedź na naszą skargę. Była ona dalszym mnożeniem kłamstw niestety. Obróceniem kota ogonem: żeby się wybielić, to naszą domową położną przedstawiają nam w na...