Dziś poszłam do kościoła, nie na mszę, poszłam jak kośćół był
zupełnie pusty i w półmroku tej samotności modlitwa ułożyla mi się w
takie słowa:
Boże tak potężny, że nie śmiałabym spojrzeć Ci w twarz
Pozwól mi usiąść za Twoimi plecami
I skryć się w cieniu Twojego płaszcza
By chwilę odpocząć przed palącymi promieniami życia
Bo nie mam śmiałości prosić Cię o nic
ja grzesznica, co nie sznuje Twoich świętych sakramentów,
bo pomimo, że uświęcasz słowa złożone przed Twym obliczem
pozosta...