Zadziwiające jest jak drobiazgi mogą wpływać na efekty naszych ćwiczeń. Od
kilku miesięcy staram się wyćwiczyć u Michałka umiejętność przewracania się
na lewy bok. Wychodzi mu to bardzo kiepsko. Preferuje ciagle stronę prawą. Do
tej pory nawet mowy nie było o tym żeby zasnał na lewym boku- zawsze kładł
sie na prawym albo na wznak.
Aż tu nagle taki drobiazg jak smoczek zmienił jest przyzwyczajenia :)
Nigdy smoczka nie używaliśmy; po prostu nie było takiej potrzeby. Niedawno
mal...