-
moje problemy z jedzeniem trwają już od ok 8 lat. zaczęło się niewinnie:
chciałą troszkę schudnąć poprzez sport i ograniczenie słodyczy....potem była
anoreksja, następnie bulimia, i znów anoreksja...a teraz bulimia. W sumie 8
lat cierpień i walki ze sobą. Wcześniej miałąm wielką motywację aby próbować
przynajmniej żyć normalnie, uczyłam się, uprawiałam sporty...itp.Niestety
coraz częściej myślę sobie,że to nie ma sensu...że właściwie to po co się
starać??? Niedawno o bulimii powie...
-
nie umiem się zmobilizować. Chcę już mieć normalną wage, ale ciągle coś staje
na przeszkodzie. Zjem i zamiast się cieszyć, to czuję że przesadziłam, że
mogłam sobie odmówić. Dlaczego mam tak słomiany zapał?!
-
tak są moją motywacją do działania...Boże...nienawidze siebie...czasem
zastanawiam sie jak ja mogę chcieć być anorektyczką? strace wszystko
dosłownie wszytko...możne anwet życie...ale ja chcę...chcę być
anorektyczką...kocham na nie patrzeć...są dla mnie objektem podziwu...nie
umie zrozumie co sie ze mną dzieje...czytałam tyle artykułów...widziałam tyle
zdjęć...ale mnie to motywuje...chcę być jedną z nich...:(dlaczego:( za jakie
grzechy ja...:(
-
Bo wszedzie czytam ze kazdy walczy, ma motywacje, szuka pomocy a ja...Nie
potrafie odpowiedziec mojej psycholog czy przyjde na kolejne spotkanie..Nie
moge opanowac mysli o tym jaka jestem ohydna...Nic mnie nie uczy..Wspomnienia
o majowym weekendzie nad morzem ktory przez ciagle myslenie o zarciu byl
koszmarem..Wiele cudownych chwil ktore przez zarcie nie dawaly mi tego co
powinny..przyjemnosci
Od lipca mialobyc inaczej..Normalnie..A tu jakby gorzej..Juz nawet nie mam
napadow..Nie chce ...
-
Ja mam swój sposób na schudnięcie. Jest nim prawdziwa i wielka MOTYWACJA.
Jeżeli czegoś się tak naprawdę i ogromnie chce, to się to osiągnie.Jestem tego
przykładem. Jeszcze 1 lipca br. ważyłam 96 kg. przy wzroście 164 cm. Byłam
potworem, ale poczułam, że tak bardzo mi brak ładnych ciuchów, a w butikach
największy rozmiar to 42, a ja miałam 50.Zapragnęłam tego rozmiaru 42 tak
bardzo jak kobieta, która pragnie dziecka i wszystko zrobi aby go mieć.
Zastosowałam dietę 1200 kal.Notesik i co ...
-
Bulimia zniszczyła moja psychike,bulimia zniszczyła moja
osobowosc,moja cala radosc z zycia,zniszczyla moja rodzine
przezywajaca w tej chwili tragedie chudej i bladej bulimiczki ciagle
trzesocej sie za jedzeniem.Jedzienieeeee mniam! mój narkotyk.
uzaleznienie..gorsze niz heroina gorsze niz najgorszy z najgorszych
koszmarow..wciaz obrzygana zarzygna...w moim domu nie ma juz chyba
naczynia do ktorego bym nie zwymiotowala,nie ma rzeczy ktorej bym
nie lubila..wsysam wszystko jak odku...
-
..w styczniu zapisałam się do lekarza z K-wa....termin - środek maja!!....i
powiedział,że nie może mi pomóc....nie widzi u mnie motywacji.....a ja od
stycznie czekałam jak na wybawienie.........