Byliśmy dziś z Filem na jednodniowym pobycie w szpitalu i mieliśmy badanie
chlorków w pocie mające wykluczyć mukowiscydozę. Jestem dobrej myśli, nasza
pani dr homeopatka daje jeden procent szans, ze to muko, ona raczej celuje w
przejściową nietolerancję glutenu. Filip nie znosi lekarzy i badań, wiec
koszmarnie się umęczyliśmy, a teraz czekamy na wynik, w następnym tygodniu.
Starszak ma koszmarną pokrzywkę alergiczną, więc mam podwójmy stres, cieszę
się ze chociaż sie Wam pożalę:(
Pozdr...