Ogladalismy mecz zarowno Niemcow z Kostaryka , jak i potem Polski z Ekwadorem.
Dopingowalam glosno, Polakom oczywiscie, wystroilam sie nawet w czapeczke z dzwonkami i
szaliczkiem bialo-czerwonym,ktore to moj maz zakupil w zeszlym roku , gdy byl na meczu zuzlowym.
I co? Tylko sie upocilam, wkurzylam, co to bedzie dalej?
Moze Atob zna odpowiedz?
Bede dalej kibicowac bez wzgledu na wyniki, ale czapki juz nie wloze, o nie....