Dodaj do ulubionych

Mundial 2006.

10.06.06, 10:41
Ogladalismy mecz zarowno Niemcow z Kostaryka , jak i potem Polski z Ekwadorem.
Dopingowalam glosno, Polakom oczywiscie, wystroilam sie nawet w czapeczke z dzwonkami i
szaliczkiem bialo-czerwonym,ktore to moj maz zakupil w zeszlym roku , gdy byl na meczu zuzlowym.
I co? Tylko sie upocilam, wkurzylam, co to bedzie dalej?
Moze Atob zna odpowiedz?
Bede dalej kibicowac bez wzgledu na wyniki, ale czapki juz nie wloze, o nie....
Obserwuj wątek
    • kuczman Re: Mundial 2006. 10.06.06, 15:42
      Tez ogladalem!
      Mysle ze komentarze bylyby inne gdyby te dwa strzaly ktore trafily w drewno byly
      w siatce... no ale nie byly.
      Ogolnie to zachcialo mi sie slawy: zapuszczam dlugie wlosy, zglaszam sie do
      reprezentacji. Przeciez boisko potrafie przebiedz tam i z powrotem a i pilke
      kopac co pare minut do wlasnego bramkarza tez! Bede slawny! :))
    • juliett74 Re: Mundial 2006. 11.06.06, 11:34
      Jak tak dalej pojdzie to zostane kibicem Wybrzeza Kosci Sloniowej... Chlopaki szarpia, fauluja- ale za to
      jak biegaja, jakie maja zaciecie. Czytalam wypowiedz ojca Smolarka,ktory wierzy, ze mamy szanse
      wygrac z Niemcami???? Daj Boze, moze nie bedzie wyniku hokejowego lub jeszcze gorzej koszykowki...
      Jestem sarkastyczna. ale.... w glebi serca chcialoby sie remisu, choc niewiele nam to daje.
    • juliett74 Re: Mundial 2006. 13.06.06, 09:24
      Jak do tej pory to najbardziej podoba mi sie gra druzyn: Wloch, Argentyny, Czech, Australii:))))).
      Zabawny i wkurzajacy mecz Australii z Japonia.
      I tak sie marzy, coby nasza druzyna przemienila sie cudem w druzyne z 1974 roku.....
      Wowczas mamy szanse wygrac z Niemcami, jak najbardziej.......
        • juliett74 Re: Mundial 2006. 15.06.06, 07:46
          kuczman napisał:

          > Buuuuu... sluchalem na radiu wracajac do domu jak sie stalo co sie stalo...
          > Szkoda...

          Ja ogladalam mecz i ... jestem bardzo dumna z naszej druzyny. Chlopaki tyrali i grali pieknie.
          Gdyby Janas zdjal na czas zawodnika, ktory dostal zolta kartke, tym samym zabezpieczylby sie, ze nie
          straci zawodnika...moze nasze losy bylyby inne. Mimo wszystko nie mamy sie czego wstydzic.
          Pierwszy mecz wlasciwie nas pograzyl....Natomiast z Niemcami gralismy cudnie.
          To jest takie moje skromne zdanie.
      • juliett74 Re: Mundial 2006. 07.07.06, 10:44
        Ja kibicuje Wlochom. Pieknie chlopaki graja. Ostatni mecz z Niemcami bardzo mi sie podobal.
        Technika, szybkosc, gra zespolowa to wszystko czego brakowalo naszej druzynie.
        Viva Italia !!! :)))
          • kuczman Re: Mundial 2006. 10.07.06, 23:49
            A takie refleksje z Mundialu, ot i co...
            Hurra Wlosi! Wcale sie nie zgadzam z wieloma opiniami ze Wlosi grali brzydko, ze
            Francuzom sie zwyciestwo nalezalo.
            Niby z jakiej racji? A jeszcze na dodatek kapitan zespolu skapitulowal pod
            koniec. Wydaje mi sie ze caly zespol powinien wtedy zejsc z boiska.
            • juliett74 Re: Mundial 2006. 11.07.06, 12:47
              Ja uwazam, ze na wygrana zaluzyla sobie Argentyna. Jednak jak mam wybierac miedzy Francja a
              Wlochami , zdecydowanie jestem za Wlochami. Grali ladnie,no moze nie najladniej w ostatnim meczu, ale
              za to jak ci ludzie potrafia sie cieszyc???? Jak potrafia swietowac ??? Az milo bylo popatrzec.
              A Francuzi sztywni jak kolki. Viva Italia !!!
              • kuczman Re: Mundial 2006. 11.07.06, 22:03
                Ja nie mialem zadnych nadzieji, ulubiencow. Mecze ktore ogladalem, ogladalem dla
                sportu bo na tym poziomie jest na co popatrzec.
                Tylko w ostatnim meczu kibicowalem Wlochom- i udalo sie:))
                Zas to co kapitan francuskiej druzyny odstawil- juz wtedy powinno byc zwyciestwo
                przyznane Wlochom a caly zespol wraz ze slynnym kapitanem wyproszony z murawy.
                • juliett74 Re: Mundial 2006. 12.07.06, 09:50
                  Kapitan wloskiej druzyny zachowal sie bardzo nieladnie. A szkoda, bo jest swietnym zawodnikiem,duzo
                  czytalam o nim. Uwazam, ze gral swietnie przez caly turniej.Szkoda, ze stracil panowanie nad soba i dal
                  sie wlochowi sprowokowac.
                  Moja skromna uwaga, ze Argentyna zasluzyla sobie na zwyciestwo, jest uzasadniona tylko i wylacznie ich
                  swietna gra. Szkoda.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka