Nie lubie tego "slowa". Czasem oznacza ono "spadaj", czasem zwykle "na razie".
To calkiem inne znaczenia... Gada sie z kims, mowi "nara" i nie wiadomo czy
sie grzecznie zegna czy po chamsku...
Nie mowiac o tym, ze jest tyle ladnych slow o tym samym znaczeniu. Po co
wymyslac takie dziwolagi ? Czy ja jestem przewrazliwiony ? Jak wy to odbieracie ?