Nastolatek, zwłaszcza taki trochę starszy, to dziwny pacjent. Juz nie chodzi
do pediatry ( w najlepszym razie odwiedzi go przy bilansie 14 latka, a i to
rzadko, bo odkąd ze szkół zniknęli lekarze - i pielęgniarki- rodzice rzadko
dbają o profilaktykę). Lekarz rodzinny( lub internista) widzi go w przypadku
przeziębień ( jeśli rodzice nie leczą "dmowym sposobem" i nie serwują
antybiotyków, które zostały po zapaleniu oskrzeli babci) i ewentualnych
zwolnień z WF.
Nastolatki w dalszym ...