Typowe dla dzisiejszej pseudo "Solidarnosci" jest to, ze sa to ludzie lub dzieci wspierajacy komune w PRL-u, nic dziwnego, ze partyjniakokomuch Lopinski (przyjaciel bylego prezydenta) dzis tu straszy. Od dawna obserwuje waznych pisowcow - gros wsrod nich to pogrobowcy komuny. Niech nie udaja, ze Lenin (cytowany przez braci blizniakow w pracach dyplomowych) im przeszkadza, poza tym - klamia, falszuja historie.