... bo lekko sie trzese ze strachu. Pierwsza ciaza dwa lata temu - w koncu sie
udala, chociaz nikt w to nie wierzyl (maz mial bardzo slabe nasienie, ale po
zabiegu usuniecia zylakow poprawilo sie na tyle, ze sie udalo). Ciaza nerwowa,
bo wyszly kiepskie wyniki Pappa, ale postanowilismy nic juz wiecej nie badac i
wierzyc, ze bedzie dobrze. I bylo - dzidzia jest zdrowa i cudowna. Druga ciaza
rok temu - nieszczesliwie zakonczona w 17 tygodniu. Urodzilam martwa
dziewczynke z wadami genetycz...