Masło maślane - wiadomo - kiedy ktoś mówi dwa razy to samo. Był zresztą o tym
osobny wątek.
A teraz chciałem o sytuacji odwrotnej - kiedy przydawka wydaje się niezbędna,
a nie ma jej. Przykładem na to niech będzie "akcent". Zresztą pewnie i tak
nie mam racji i zaraz się okaże, że jestem jedynym użytkownikiem języka
polskiego, któremu coś tu się nie podoba   :-(
"Mówiła znakomicie po węgiersku, z nieznacznym, ledwie słyszalnym akcentem".
Czy Wam nie brakuje tutaj: OBCYM ...