I maja naprawde ,,zdolnosci uzdrawiajace,, ! Mam kota , ktory uratowal ,byc
moze, mi chyba zycie ; gdy okolo 4-ej nad ranem poczulem potworny bol w
okolicach serca - on mial wtedy chyba rok - ten maluch przyszedl /niewzywany,
jakby cos czul/, polozyl sie w okolicy serca i po okolo godzinie bol
ustapil !!! Potem - po konsultacji z lekarzem rano okazalo sie , ze byl
to ,,stan przedzawalowy,, KOCHAM MEGO SALOMONA - czarnego jak noc !