-
jeden z mieszkańców pisze: traktują nas jak w PRL'u...
mieszkańcu, nie pisz bzdur,
w PRL'u nikomu drzew nie wycinali, nikomu bez zezwolenia na posesję nikt nie wchodził,
chyba że złodzieje nocą, ale to inna para kaloszy.
-
Wiadomości Regionalne dwóch portali Bielska - Białej podały taka informację:
"Jedna z sieci komórkowych postawiła stację przekaznikową w sąsiedztwie
ogródków działkowych Jantar i Kolejarz w B-B. Radny Ludwik Hejny, który
prywatnie jest zapalonym działkowcem, pytał oburzony dlaczego wydano
zezwolenia na usytuowanie takiej stacji w pobliżu terenów służących ludziom
do rekreacji , podczas gdy takie urządzenia mają szkodliwy wpływ dla
środowiska."
Gdzie pan radny Ludwik Hejny...
-
a teraz do pacjentów i na kolanach przepraszać!