Męczy mnie ostatnio kwestia, która z natury do moralnych nie należy. Proszę
nie oceniać, nie moralizować, nie wartościować zagadnienia. Niech pozostanie
kwestią znajomych "X" i "Y". Pani X zastanawia się czy i w jaki sposób zrobić,
by pan Y odszedł od swojej dziewczyny.
Pani - próbowałyście już? Z jakim efektem? Są sprawdzone sposoby?
Panowie - czy jest w stanie oczarować Was kobieta i jesteście w stanie przejść
na jej "stronę" i tym samym zakończyć aktualny związek?