Mariza cudna i wspaniała. Trudno mówić, że oczarowała Szczecin, bo ludzie na
ten koncert przyjechali z całej Polski. Dlatego tak dziwi fakt, że znaleźli
się tez jacyś przypadkowi "przechodnie". Słyszałam, jak jakiś młodzieniec
podczas koncertu zaklinał się, że nikt go więcej na Zamek nie zaciągnie, ze
koncertów ma dosć. Coś w tym jest, tylko coś innego niż ów człowiek miał na
myśli. dzieci biegające raźno i głośno się bawiące jakby opuszczone przez
rodziców... paniusie palące papi...